Need for Speed: Most Wanted

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Need for Speed: Most Wanted – dziewiąta część słynnej i niekończącej się gry z serii Need for Speed, wydana w 2005 roku.

Kariera[edytuj • edytuj kod]

Na rekreacyjnej wycieczce po opanowanym przez piratów drogowych mieście, główny bohater niefortunnie rzuca się w oczy samego szeryfa lokalnej policji. Świeżak nie mógł także ujść uwadze grupy przeciętnej inteligencji małp w kolorowych, oczojebnych samochodach. W tym momencie gracz wygrywa pierwszy wyścig, potem drugi z bossem całej paczki i – jak to zwykle nie ma miejsca w grach tego typu – samochód gracza ulega uszkodzeniu. Bezimienny bohater trafia do pierdla na odsiadkę i podnoszenie mydełka, po czym wychodzi. W tym momencie niejaki Razor dostał się na pierwsze miejsce na czarnej listy ulicznych złodupców używając właśnie twojego wozu, który ukradł. Chcąc odzyskać BMW trzeba pokonać dwunastu apostołów czternastu kierowców. Ostatnim jest Razor – cwaniaczek, który zakosił ci auto i wykonywał podejrzane telefony. Teraz musisz tylko zabrać swojego szrota, gdy uda ci się pokonać go w pięciu wyścigach. Łatwe nie będą – inteligencja przeciwnika co prawda przegrywa z pierwszym warzywem, niestety jednak w tym przypadku wygrywa prędkość, a jego BMW to nie jest zwykły dresowóz.

Po przegranym wyścigu Razor dostaje szału, a Mia pokazuje, że jest z policji, przybywają gliny, a ty masz za zadanie zgubić najtrudniejszy pościg w grze, a nawet całej serii.

Pościg[edytuj • edytuj kod]

Pościgi w NFS Most Wanted są albo krwawe i brutalne, albo niesamowicie nudne, bo czasem trzeba pchać samochód, aby policyjny radiowóz mógł Cię dogonić. Podczas pościgu zaliczamy „kamienie milowe” polegające w dużym skrócie na obijaniu wszystkiego co się rusza (i rozwalaniu tego, co się nie rusza) i łamaniu wszystkich praw kodeksu drogowego nie dając się przy tym złapać.

Niedorzeczności w grze[edytuj • edytuj kod]

Aaach! gińcie spasione pączkojady!
  • Wytuningowany Volkswagen lub Fiat Punto może wyprzedzić odjazdowe Lamborghini Murciélago i Porsche 911.
  • Nieostrożna jazda jest klasyfikowana przez policję dopiero przy osiągnięciu prędkości 330 km/h.
  • Przekroczenie prędkości jest klasyfikowane przez policję dopiero przy osiągnięciu prędkości 180 km/h (nawet wewnątrz miejskich terenów gęsto i niegęsto zabudowanych!).
  • Fizyka – po uderzeniu w radiowóz stojący na blokadzie z prędkością 300 km/h wyrzuca go jednocześnie kilkadziesiąt metrów w górę i paręset w przód[1].
  • Oddziały Rhino, wyposażony w ciężkie SUV-y, wyjeżdżają z naprzeciwka i powodują czołowe zderzenie, po czym odjeżdżają jak gdyby nigdy nic.
  • Helikopter zręcznie omija wszelkie przeszkody (nawet tunele), a czasem zdarza się, że poleci za blisko i przewróci wyrób samochodopodobny na dach.
  • Rozwalając sklep z pączkami, unieruchamiasz kilka(dziesiąt) radiowozów naraz w tym dostawę żywności do najbliższego posterunku. Rozwalając bramy stadionu baseballowego w Rosewood nawet helikopter się podda.
  • Przy odpowiednim poziomie zainteresowania policji, ścigają cię same Corvetty C6[2].
  • Brak policji w trybach Szybkiego Wyścigu oraz Multiplayer.
  • Niezniszczalny samochód gracza.
  • Nitro uzupełnia się samoczynnie.
  • Możliwa betoniarka, TIR ze ściętymi drzewami, śmigłowiec policyjny na blokadzie drogi, a nawet kolczatka bezpośrednio za radiowozem.
  • Policja rozpoczyna pościg za tobą jak tylko cię zobaczy. Nawet jeżeli spokojnie sobie stoisz na poboczu i nikomu nie wadzisz.
  • Policja potrafi rozwalić całe miasto, byleby tylko Cię dogonić i popełnia znacznie więcej „wykroczeń” podczas jednego pościgu niż Ty w trakcie wszystkich razem wziętych.
  • Wóz przeciwnika uderzy czołowo w pojazd jadący z przeciwka, ale w 2 sekundy wróci do wyścigu i w kolejne dwie sekundy osiągnie 250 km/h na liczniku.
  • Jeżeli jedziesz na drodze dwupasmowej i blokujesz ruch uliczny, a na drugim paśmie jedzie policja, w ogóle Cię nie zauważy.
  • Jeżeli jedziesz naprzeciwko policji niezgodnie z kodeksem ruchu drogowego, to (także) Cię nie zauważy.
  • Sierżant Cross próbuje łapać 14 najbardziej poszukiwanych kierowców w mieście, ale zaraz potem zwalniają go z policji, bo nie złapał ani jednego.
  • Samochody przeciwników i policji jadące 280 km/h nie zwalniają na ostrych zakrętach o 90 stopni i perfekcyjnie się wyrabiają.
  • W mieście odbywa się kilka tysięcy wyścigów ulicznych w jeden dzień.
  • Policja Rockport jest bardzo ostra i zakazała obywatelom ruchu pieszego, co widać na ulicach.
  • Przejeżdżając przez kolczatkę, koła wozu gracza flaczeją, a policyjnych – pozostają w stanie fabrycznym.
  • W jednym z wyzwań w serii prób policja w Pontiakach bez problemu dopchnie śmieciarkę do ściany, mimo że sama waży kilkadziesiąt ton.
  • Downtown Rockport to „śródmieście” umieszczone na południowym zachodnie planszy do jazdy.

Prawa Murphy'ego w grze[edytuj • edytuj kod]

ZNOWU MI WYJECHAŁ Z NAPRZECIWKA!
  • Na końcu wyścigu wyjeżdża z naprzeciwka samochodzik (głównie mafii ubezpieczeniowej, rzadziej taryfa), powodując kolizję, a przeciwnik w Fiacie wygrywa.
  • Błędy wyłączające grę pojawią się akurat podczas bardzo trudnego pościgu, zazwyczaj gdy trwa dłużej niż 12 minut, zaliczyłeś naraz 4 kamienie milowe i ponad 2 miliony notowań.
  • Wjedziesz w kolczatkę, tira lub ścianę przed starym mostem, kiedy wydaje Ci się, że zaraz zgubisz pościg.
  • Kiedy na wyścigu myślisz, że jesteś PRO, wbijasz się po kolei w każde auto na drodze lub wyłączasz nieużywane światło miejskie rozwalając wszystkie latarnie.
  • Kiedy do zakończenia oczekiwania zostaje jedna setna sekundy i zauważa Cię policja.
  • Kiedy chcesz jak najszybciej zgubić pościg, w ogóle nie uda Ci się, bo pojawi się śmigłowiec albo jakiś uparty radiowóz.

Multiplayer[edytuj • edytuj kod]

Od 2009 roku nikt nie gra w to przez neta[3]. Serwery są puste, a znalezienie rozgrywki nie będzie możliwe nawet za ruski rok.

Przypisy

  1. O ile uderzymy w tył, bo gdy w przód, radiowóz nie trafi na złom. Zamiast tego wóz gracza stanie, a koła się zablokują
  2. I ewentualnie SUV-y
  3. …chyba, że ma GameRanger