Pokemon (osoba)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Medal.svg
Pokemony w życiu codziennym

O b0$$h3 c0 z4 rz4l.p! 0g4r pl!$$ka!

Pokemon o tym artykule

Pokemon – niegdyś osobnik płci żeńskiej, obecnie także męskiej. Przedstawiciele specyficznej subkultury, najczęściej w wieku małoletnim. Oczywiście nie oznacza to, że nie istnieją dorosłe pokemony, które nie ewoluowały. Spotkasz ich w sklepach typu cropp i H&M.

Traktowanie

Prawidłowe traktowanie pokemona

Są milutkie w dotyku i bardzo ładnie wyglądają, ale nie dajcie się zwieść pozorom! Żeby poderwać pokemona, trzeba też być pokemonem i to przeciwnej płci, co sprawia, że są to postacie niesamowicie trudne do zdobycia. Poza tym używają telefonów komórkowych ze szpanerskimi obudowaniami, co dodaje im aury niesamowitej oryginalności i niedostępności. Łatwo rozpoznawalne po zapachu lukru i kocich (sweetaśnych) defekaliów.

Rodzaje

  • Hajskul – najwcześniejsze stadium pokemona, najczęściej świeżo po zaprzestaniu oglądania dobranocek. Ich wiek to około 10 lat (choć zdarzają się i ośmiolatki). Chcą pokazać, że są już wyssffolonymi teeeeeens. Przechodzą więc z Mini Mini na Disnej Czanel (ewentualnie na Disnej xD) i Nickelodeon, więc oglądają przede wszystkim filmy typu Haj Skól Mjuzikal, Sroletta i Bidronka lub AjKarli. Zaraz po seansie, lub jeszcze przed nim znają na pamięć wszystkie piosenki z tego właśnie filmu. Następnie ściągają go z internetu i zapraszają swoje psiapsiułki na nockę i zbiorowo napalają się na aktorów tam grających. Potem piszą na swoich fotoblożkach, jaki ten Zac Efron jest słiiit. Istnieją także przypadki, że wchodzą na stronę z tekstami piosenek, robią kopiuj-wklej na bloga i szpanują swoją rzekomą znajomością języka angielskiego. Końcowym efektem, jest posiadanie wszystkiego, co związane jest z ich ukochanym filmem/aktorem. Piórniki, ołówki, plecaki, koszulki, podkoszulki, gacie, skarpetki, perfumy, jedzenie, notesy, segregatory, książki, nocniki, smycze i obroże, kajdanki, a także w szczególnie ciężkich przypadkach rodzice i dziadkowie. To tylko mała cząstka posiadanych wówczas rzeczy. W tym czasie poznają podstawy języka pokemoniastego. Zakładają też pierwsze konto na fejsbuku. Zwykle ich tablica jest zaśmiecona zdjęciami z psiapsiułkami, cytatami, i innymi gównami psimi odchodami. Obecnie uaktywnia się jeszcze jeden rodzaj hajskul, a mianowicie bimberki. Są to fanki niejakiej Justyny Bimber, ewentualnie Hariego Stajlsa, BTS, Bads end Srelodi lub Łan Dajrekszyn. No psheciesh on jest taki słit <3 :* :* :* :* :* .
  • Paszczur – uaktywnia się w 5–6 klasie. Zna już cały język pokemoniasty, ma 99999+[1] znajomych na fejsie. Od hajskula różni się tym, że jest szefem w ich grupie. Myśli, że już naprawdę jest nastolatkiem (przyrostek „-naście” – co z tego, że jedenaście?!) więc szuka dziefffcyny/chuuopaqa/emo/obojnaka. Nie może się doczekać gimnazjum. Chce przeżyć okres buntu i kłótnie z mamą. Głos zmienia się więc w tydzień na nastoletni (głos Luntka ale bez mutacji). Lubi słowo „ogarnij się/ogar” koniecznie piskliwym głosem z rozdziawionym „eeeee”, co brzmi: „no ogaarniiiij Sieeeeeeeeeee!” Zakładają blogi, gdzie piszą PoK3M0NiiA$TyM P!sMem „Y4kIe T0 On33 $w33t ;* * =) =]]”. PsiapsiOoLki zostają na pewien czas lesbijkami: zaczynają się nawzajem przytulać, całować, chodzić za rękę (szkoda, że jeszcze się nie pieprzą chędożą) Myślą, że zapytanie się kogoś o numer jest romantyczne (wybacz, matko Ziemio). Starają się jednak poznać kogoś w swoim wieku (cóż za sukces, za 10 lat możemy się jednak spodziewać 12-letnich galerianek chodzących po mieście). Swoje pierwsze miłości poznają, na nieszczęście, przez GG. Typowa rozmowa to:
– H3jKa!!!
– cześć
– PoKl!kAsH????
– znamy się??
– NiEeE.. ale PsHeCieSH MoSHHemy Si3 PosnaC..
– No to poklikamy… klik
– klik
– klik
– klik
– Już się naklikałaś??
– Al3 Ty jEstE$ NieMUodZieSHoFfYYy…
– No dobra… znam pokemoniasty w stopniu komunikatywnym… JuShh Si3 NakliKaUa$$$?????
– Ni3 Koffam CI333…
– No to spierdalaj
– No wEEEEz WrZUc Na oGar…
– Tak, tak, a twoja stara jest dziewicą
Ciąg dalszy raczej wiadomy…
  • PokEmo – tak jak iPhone + laptop = iPad, tak samo pokemon + emo = pokemo. Przypomina do złudzenia emo girl, choć jest bardziej pOfAlOwAn3. Z prawdziwym emo nie ma nic wspólnego, oprócz tego, że uważa się za takowe. Jest po prostu kolejnym ze słit tinejdżerów, który idzie za tłumem, niczym w Karaluchu® wszyscy ludzie z kolejki do kasy A do właśnie otwartej kasy B (syndrom otwartej kasy). Pierwowzorem pokemo jest oczywiście Emo Martynka. Udają, że są oryginalne i samotne, grają rolę „niezrozumianych” przy czym złoszczą się jeśli jeden z 151900 znajomych nie wejdzie na gg o wyznaczonej porze. Pokemo traktuje słowo „emo” jako definicję bycia kul. Nieważne, czy słuchasz Saszan, czy Majli, czy Gracjana Roztockiego, czy kochasz się w Chwaście, czy może w Rowanie Atkinsonie. Nie musisz się ciąć żelem. Wystarczy trochę odmóżdżenia, rooshoffo-charno-mhroczno-oczojebne ubranqa, chęć szczera i szczypta fAlKi. Jednym słowem, od wzorca pokemona (Oksana) różni się tylko tym, że nosi na sobie więcej czerni i ChAsHeQq.
  • Pokemon kujon – zazwyczaj dwunastoletni, odrobine mądrzejszy pokemon. Nie używa pokemoniastego pisma, ale celowo robi błondy ortograwiczne. Ma fejzbóka i insztagrom. Jego iloraz inteligencji jest teoretycznie tre wyszszy od typowego pokemona, ale w praktyce to dalej totalny idiota. Szpanóie nie tylko fajnom komórkom, ale też dobrymi ocenami (czwórami zamiast dfóiek). Zna angjelski, więc órzywa wjencej spolszczeń. Korzysta z tysiencuf miljonuf czatuf internetowych. Ma skłonnoci do kujonizmu.
  • Dojrzały pokemon – wyrośnięty poke-tinejdżer, którego wiek jest w granicach 18–20 lat. Wiek ciała się zmienia, ale mózg pozostaje w takiej samej stagnacji, jak zaraz po poznaniu pisma pokemoniastego. Dojrzałe pokemony osiągnęły stadium rozwoju zwany porzucenie pokemoniastego pisma oraz głupie myśli filozoficzne, ale bezsens wypowiedzi pozostaje ten sam.
    • Przykłady wypowiedzi:
      • – „Nie chcemy żyć w domach z betonu.”
      • – „Zamykamy oczy i zamiast po asfalcie chodzimy po trawie i gorącym zbożu.”
    • Swoją drogą, nie brzmi to jak paplanie jakiejś przebrzydłej sekty?
  • Nowoczesny – ubóstwia ŁaN DaJrEkTsZoN oraz BiEbsAAA x333, a także DaViDa KvIatkOvSkiEgOOO. Jest 99% szans, że jest Szwagierką Swagerką. Mogłaby spędzić cały dzień w Croppie, gdzie wydałaby miliony na Fullcapy, bluzy, conversy itp. Uwielbia motory, siatkówkę i deskorolkę. Kupuje deskę tylko po to, aby zaszpanować w SkUUl xD xP. Nie nakłada na siebie tyle różowej tapety, wybiera bardziej wyszukane kolory (co nie oznacza, że nie robi mocnego make-upu). Ma grzywkę na bok, która zasłania pół ryja, nosi rurki i vansy (albo jak woli conversy). Szuka chłopaka o podobnych zainteresowaniach jak ona, a takich jest w cholerę mnóstwo, więc jest 99% szans, że znajdzie. Wkurza się gdy ktokolwiek wyzwie jakiegoś sŁiT bOy`A od pedała (a to przecież prawda). Jara się męskimi bluzami, podobnie jak siatkówką. Godzinami przesiaduje na bestach i wrzuca tam inne zdjęcia swoich idoli. Lajkuje tysiące Fanpejdżóff o 1D i Bieberkuu oraz DavidKuu xD xP <333. 3/4 osobników tego gatunku jest sezonowcami. Robią sobie zdjęcia przed lustrem T4kl3 $w3et!! :* xD Koniecznie z Fleszem (UhR0(zH3). Często też MhrooCzn3 x* czarno-białe zdjęcia z cytatem (Mhroocznym!) którego ich móżdżek nie ogarnia, cytat wstawiony tylko z powodu słów: ciemno, smutno, miłość. Czasem robi je przytulając, całując, pie* * oląc swoją PsI4pSlOeCk3!! :* * * . W tym stadium Pokemona występuje zjawisko zbiorowego gwałtu płci „pięknej”. Wygląda to tak: PslaPsi0eckl (liczba od 5 do 18) układają się do stojącej pozycji kopulacyjnej, koniecznie gęsiego. Jeden osobnik musi się poświęcić i zrobić „fotografię” (słit focię, przez Anglików nazywaną selfie). Występuje też wariant krzesłowy, wszystkie siadają jedna na drugiej.
  • Pokemon Gwiazdor – zawsze popełnia błend ortograwiczny, nigdy nie użyje wielkich literek, jak normalni (czy tacy w ogóle istnieją?), wrzuca sweet focie z innymi osobnikami (wiadomo, tych z wyższej klasy) i pisze to samo, co Dojrzały Pokemon. Poza tym nigdy nie odpowiadają na pytania od innych pokemonów, bo to jest „wstyd i obciach”. Ma fanpejdż na pejsie i twitterze. Jednym z tych pokemonów jest nawet nasz były prezydent.

Stopnie zagrożenia

  • Stopień pierwszy: Nie pisze po pokemońsku, ale używa emotów, ubóstwia High School Musical, Violettę lub wszystkie jednocześnie. Wysyła łańcuszki, ale tylko znajomym.
  • Stopień drugi: Używa pokemonów, ale nie za mocno. Wysyła łańcuszki prawie wszystkim.
  • Stopień trzeci: Patrz internetowy paszczur.

Wygląd

Spośród pokemonów można wyróżnić barbie i żeli/elegancików. Z łatwością można rozróżnić, które jest które. Wyróżniają się z tłumu swoim ubiorem i nieprzeciętnym brakiem inteligencji. Zazwyczaj albo zakochani w sobie pakujący na siłowni pseudoprzystojniaki/maczo albo puste panienki. Charakteryzują się ufarbowanymi na platynowy blond lub poważny granat włosami oraz strojem w oczojebne kolorki. Ponadto pokemony płci żeńskiej często używają hektolitrów perfum, służących jako wabik na pokemony płci przeciwnej, czasem jako odstraszacz przeciw nie-pokemonom, a zawsze dla zamaskowania wstrętu do wody z mydłem. Nie do przeoczenia jest także pokemonowy make-up.

Na naszych ulicach wciąż można zauważać ewoluujące pokemony. Na początku pokemon jest różowy, potem zaczyna się MhRoCk. Pokemon farbuje się zazwyczaj na dwa różne kolory, by śladem setek tysięcy identycznych małolatów podkreślić swoją oryginalność, niepowtarzalność i niezależność, jednak nie rezygnuje ze złotych i srebrnych dodatków. Ku niezadowoleniu emo boyów, pokemony w kolejnym stadium rozwoju zaczynają wyrażać swój bunt przez kolczykowanie (pępek, nos, język), co sprawia, że kolczykowanie przestaje być domeną emo. Były przypadki wymieniania się kolczykami z języka. Kolce zazwyczaj mają powbijane cyrkonie i podoczepiane łańcuszki lub zawieszki w kształcie serduszek bądź motylków.

Zainteresowania

Do ich zainteresowań można zaliczyć: przesiadywanie w toaletach szkolnych ze swoimi PssIePsIóŁkAmi w celu poplotkowania, nałogowe chodzenie po centrach handlowych w celu robienia zakupów bądź dla podrywu. Często spędzają czas u kosmetyczek, na przyklejaniu tipsów mających po parę kilogramów (te wszystkie obrazki i motylki, ew. serduszka ze sztucznych kryształków, trochę ważą…), przymierzaniu nowych, żółtych stringów do różowych spodni (bądź odwrotnie), kurteczek, szpilek z diamencikami i tym podobnych części krzykliwej garderoby (wśród „dziewcząt”), dopasowywania kolejnej różowej koszuli do obcisłych bądź seksownie powycieranych dżinsów (wśród „panów”). W wolnym czasie siedzą też godzinami przed lustrem. Dzieffcynki układają frysssurki, bądź nakładają tapety, próbując nowe błyszczyki, a chłopczyki, znaczy maczo, nakładają na swoją seksowną frysssurkę jeszcze więcej żelu, robiąc ją bardziej szekszi. Szpanowanie na naszej klasie swoimi KoFfAnYMi pSsIEpsioOokAmi poprzez robienie konto owego osobnika w hołdzie uwielbienia czyli wypisywaniu jaka to z niej ShaLoOoNa DÓpeCKa SZam SeKsz I TyLe. Są zajęte robieniem sobie słit fotek aby pochwalić się nimi na fejsbuku. Głównie ich słit fotki lądują w takich miejscach jak wiocha.pl.

Hierarchia

Co ciekawe, w większości stad pokemonów można zauważyć. Po pierwsze prawie zawsze samice stoją w hierarchii ponad samcami. Po drugie stadem zazwyczaj rządzą dwie bfffffffffffffffffffffffffffff. Po trzecie w skład stada wchodzą tylko najbardziej sw3333333333TaŚN3 samce (w każdym musi być zabujana co najmniej jedna). Reszta samców (najczęściej w liczbie 80% liczby samic) służy stadu w naiwnej nadziei, że zdobędą chociaż jedną, jednak zazwyczaj o tym, że zostały oszukane dowiadują się miesiąc, dwa, po fakcie. Samce nie wchodzące w skład stada służą do wykonywania prostych czynności, ewentualnie jako obstawa. Sw333333tAŚn! cH£0pC¥ są przeznaczani do rozmnażania i rozrywki.

Muzyka

Słuchają najczęściej muzyki na ich poziomie – klubowej, Dżastinka <333333, k-popu oraz podobnych. Oczywiście słuchają także UkOfFaNyCh ,SwEeeTaŚnYch DżOnAsKuFf. O innych zespołach nie mają pojęcia, a gdy słyszą metal, to krew leje się im z uszu. Nie trawią rocka, chociaż zdarzają się wyjątkowe pokemony, którym podoba się to brzmienie, choć i tak nie wiedzą, o co dokładnie chodzi. W grę wchodzi również ŁaN dAjRekSzyyN. Jeśli zobaczysz pod jakimś zdjęciem ANTY FANPAGE ONE DIRECTION komentarz typu : Weźźcie siemm , to tez sa ludziee .! ja loFFciaam niala i jest mi z tym dobszee<33. ;* * * * * * * * * * * * * * * * * […] to wiedz że to pokemon. Należy szybko spierdalać, bo może Cię zgłOsssiććććć ! ;<<. Nowoczesne pokemony słuchają także Dawida Kwiatkowskiego i się podniecają JaAkIiii oN mEEEnskIIIII. Imponuje im podobno jego GrZywKaAAAA jak również to, że nosi RuRkIII i Vansyyy <3333333333333333. Oczywiście do rapu czują obrzydzenie.

Działalność

Pokemony z życia wzięte

Często szpanują swoimi komórami z najnowszymi dzwonkami i tapetami. Nadrabiają tym brak własnych komórek mózgowych. Pokemony często zakładają bezsensowne fotoblogi lub blogi z równie bezsensowymi notkami, szczególnie na majlogu, fotoblogu lub blogonecie, które prowadzą, aby mieć dużo komciów. Jak już wcześniej zostało podane, lubią puszczać się z osobnikami swojego gatunku. Jednym z ich głównych celów życia jest chodzenie na dyskoteki i zdobywanie nowych doświadczeń alkoholowych. Robią także fsySsSko żeby zdobywać jeDdenaSsStQQi na fotce.peel i dają koMccIee aby im się odwzajemnić tym samym w zwiększonych ilościach. Oczywiście zdjęcia to najważniejsza rzecz (jak sama nazwa strony wskazuje). W tym celu podkradają ubrania mamie lub starszej siostrze, zapraszają psiAapSióŁecQQi i sts3eElajoOomm fOteCcQq! (są to tzw. SesYjkiii) aby później zamieścić je na własnym profilu i podpisać, np. „tOo jA I moYye pSsiApsIuŁŁecQqi – fcorajsha sesYYjka – LoffAm jEEeE BUSSSQI ;* * * ” Działają także propagandowo, poprzez wysyłanie bezsensownych ŁaŃcUsZkóW, szczególnie na NaSzeJ-KlAsIe lub "Gie-Gie". Od kilku lat działalność łańcuszkowa dotyka również "FeJśIkA"

Język

Wszystkie pokemony mają swój własny dialekt, w pewnym stopniu podobny zupełnie niepodobny do języka polskiego. W ich słownictwie z łatwością można wyróżnić takie słowa jak m.in. eyyy…, słit, krejzol/krejzolka, helołłłł, aaayyhh, lofffciana psiapsiułeeczka, niom, koffanie, żal, żal.pl, moja loffciana dupeczko, młuahhh, jush, AjjĆ, tesh, faza (występuje także w slangu zielarzy), wee, weeeeż (koniecznie z wykrzyknikami na końcu oraz ż zamiast ź, wymowa przeciągnięta do maksimum, potrafi trwać nawet 10 sekund), zajebioza (to najprawdopodobniej zapożyczone z gry „Postal 2”), zajebiaszczo (a to z „Włatców Móch”), iiiijeee, czy boshe. Gdy nie wie co pisać, pisze po prostu „;* * * W!eSss Ja|< j@ c!eee lofffc!!!a@m :* * * :* * * *”

Znajomość językowa pokemonów jest dość łatwo rozszerzalna, praktycznie nic nie stoi na przeszkodzie, by stworzyć własny dialekt pokemoniasty. Najczęściej tworzenie słów polega na tym, że angielskie (lub angielskobrzmiące), obce słowo zostało zasłyszane przez jakiegoś przedstawiciela powyżej opisanej subkultury. Zostało ono użyte w blogu często odwiedzanym przez lOfFcIaNe pSiApSiElKi które nauczone owego słowa używają go na innych (czytaj: swoich) bLoGaCh, coraz to bardziej rozszerzając znajomość tego słowa.

Warto również dodać, iż pokemony używają pokemoniastego pisma, m.in. bawią się w naprzemienne stosowanie dużej i małej litery. Przykład: PoKeMoN =* . Styl ten zwany jest też gwałć shifta lub palpitacje shifta(lub Caps Locka).

Popularne jest również kodowanie treści za pomocą specjalnego szyfru – zastępowania normalnych liter wszelkimi znakami – np. $ł!T (słit). Naukowcy wciąż zastanawiają się, jak u tak niskich ewolucyjnie istot mogła wykształcić się zdolność używania tak skomplikowanego w zapisie systemu znaków.

Język PoKemOnOFFaTych cechuje również masa błędów ortograficznych (podobnie jak internetowych paszczurów). Np. Al3 9upiA J3$t3$, O B0$H3 ŻaL PeEl W3Ź Wo9Ól3o nO H3LoŁ.O!.

Występowanie

Obserwuje się coraz powszechniejsze występowanie pokemonów w miejscach publicznych. Istnieje prawdopodobieństwo, że wprowadzana obecnie polityka prorodzinna doprowadzi w ciągu kilkunastu lat do znacznego nasilenia się zjawiska. Jedynym ze sposobów na zmniejszenie populacji pokemonów jest częste wyłączanie Gadu-Gadu.

Pokemony korzystają z Naszej Klasy lub Facepalma, ostatnio również z aska bardzo często, niemal tak często jak z GG. Niemniej popularnym miejscem występowania w internecie są fora o tipsach itp. (radzimy nie wchodzić, by uniknąć załamania). Piszą także dużo różowo-obrazkowych $ł!7@$nYcH bL0()9/\$kufF (na których najczęściej zawieszają się komputery), często można takie niechciane blogi znaleźć szukając czegoś w wyszukiwarkach. Pokemony, także występują na tyłach autobusów, gdzie uprawiają walki wydając przy tym różne dźwięki. Wydaje im się że skoro zajęły ostatnie siedzenia to rządzą światem. Ten typ pokemona jest zwany: autobusowydzieraczem.

Standardem pokemonów są opisy np. takie opisy „O sobie”:

Kocham kolor różowy i nosić tiarę na głowie. KoFFaM mOjE PsII@@psIóÓłŁeCzki!!!11 ^ I'm So S\/\/33t!!!!111!1!11!1jedenjeden!1!11jedenaście Uwielbiam pisac PoKeMoNaMi i robić dzióbeczka do obcych kolesi. ;* ;* ;* :D:D oh ah xDDD :P:P :D:D Mam tipsy długości rakiety do tenisa xDDD ;D;D;D ;* Lans czteryy ever :D:D:P:P:P xDxD :P:P xP W[/\|_e Ńe JeZdEm PłÓkEmÓnEm JeZdEm OzZoBp@ PoFarZn@! ;D;D;D :* :* :* :D:D:D:D oh ah ah MóCnIIeJ! xDDDDD Ps: MaSh fOtEtShKeM AlBo NK aLbO EpUlSa TsHy WoGlE?

Zwalczanie

Wiele subkultur jest wrogami pokemonów, aczkolwiek w niektórych gimnazjach i innych szkołach jest to zagrożenie tak duże, że powstają opozycje wobec najważniejszych stad pokemonów i ich sługusów w ośrodku. Niestety takie, niezwykle zresztą pożyteczne, ruchy są zazwyczaj prześladowane. W ich skład wchodzą samce, które są na tyle potężne umysłowo, że pokemonom nie udało się ich oczarować i samice, które mają na pieńku z tą główną watahą. Bywa, że organizacje te są wspierane przez jednostki z zewnątrz i konkurencyjne stada pokemonów.

Zobacz też

Linki zewnętrzne

Przypisy